💬 „Nie mogę zrobić przerwy od treningów, bo wszystko spadnie.”
To jedno z najczęstszych zdań, które słyszymy przed sezonem urlopowym. I tu zaczyna się kombinowanie – upychanie dodatkowych treningów przed wyjazdem, poczucie winy podczas wakacji i stres, że dwa tygodnie bez siłowni zniszczą miesiące pracy.
🧠 Organizm na szczęście nie działa w ten sposób. Badania pokazują, że po krótkich przerwach od treningu (krótszych niż około 4 tygodnie) siła i masa mięśniowa są zazwyczaj dobrze utrzymywane.
Co więcej, wiele osób po kilku dniach bez treningu patrzy w lustro i stwierdza: „Mięśnie mi zniknęły.” Najczęściej nie. Zmienia się ilość glikogenu i wody zgromadzonej w mięśniach, dochodzi brak treningowej „pompy” – przez co ciało może wyglądać nieco inaczej. To nie jest to samo co utrata mięśni.
🔎 Warto też pamiętać, że forma to nie tylko masa mięśniowa i wyniki na sztandze. To również regeneracja, sen, odpoczynek psychiczny, niższy poziom stresu i czas spędzony z bliskimi. Paradoksalnie wiele osób wraca z urlopu bardziej wypoczętych, z większą motywacją i gotowością do treningu niż przed wyjazdem.
A jeśli przerwa będzie dłuższa? Tak, z czasem mogą pojawić się spadki siły i masy mięśniowej. To normalna część fizjologii. Ale jest też dobra wiadomość – organizm zwykle odzyskuje wcześniej wypracowaną formę znacznie szybciej, niż budował ją za pierwszym razem.
☀️ Dlatego jeśli jedziesz na wakacje – odpoczywaj ile wlezie, ruszaj się dla przyjemności, zwiedzaj, nie nadrabiaj „na zapas” i nie obwiniaj się za brak treningu siłowego.
Dwa tygodnie urlopu nie zniszczą Twojej formy. Ale dwa tygodnie stresowania się, że ją stracisz, mogą skutecznie zepsuć wakacje.
Post przygotowała nasza trenerka: Marzena Ziewiecka.
Sprawdź więcej naszych artykułów: blog.
Obserwuj nas na Facebooku i Instagramie i YouTube!
