❗ MIT. Ból mięśni po treningu nie jest miarą jego jakości ani efektywności.
Zakwasy, czyli opóźniona bolesność mięśniowa (DOMS), pojawiają się najczęściej po treningu, do którego ciało nie było przyzwyczajone – nowym bodźcu, większej objętości lub intensywności. To reakcja na mikrouszkodzenia włókien mięśniowych i towarzyszący im stan zapalny. Nie jest to jednak wskaźnik tego, ile mięśni zbudowałeś ani jak efektywna była sesja.
🔎 Można mieć bardzo dobry trening i nie odczuwać praktycznie żadnych zakwasów. Dzieje się tak u osób regularnie trenujących, których mięśnie zaadaptowały się do obciążenia. Z kolei mocne zakwasy po powrocie po przerwie lub po nowym ćwiczeniu nie oznaczają, że trening był wyjątkowo wartościowy – oznaczają tylko, że ciało dostało bodziec, którego się nie spodziewało.
⚙️ Co naprawdę świadczy o jakości treningu? Progresja obciążeń, regularność, technika i odpowiednie dawkowanie bodźca. Brak zakwasów nie oznacza słabego treningu – oznacza, że ciało dobrze się zaadaptowało.
💡 Warto też pamiętać, że bardzo silne DOMS’y utrudniają regenerację i mogą negatywnie wpływać na kolejne treningi. Ściganie się z bólem mięśni jako miarą jakości treningu to prosta droga do przetrenowania.
Ból mięśni to sygnał adaptacji, a nie sukcesu.
Sprawdź więcej naszych artykułów: blog.
Obserwuj nas na Facebooku i Instagramie i YouTube!
